Kategorie

brzydkie myśli

Ostatnio, gdy Z.   odwozi mnie rano do szkoły, zastanawiam się, czy ma dziewczynę. A może narzeczoną lub przykładną żonkę, która czeka na niego z późną obiadokolacją, gdy wraca ode mnie na noc?Może ma też dwójkę małych szkrabów?Ale przecież nie można tak egzystować. Nie można być na każde zawołanie 24 godziny na dobę i przy okazji mieć rodziny. To właśnie rodzina powinna być na pierwszym miejscu,a praca przy okazji. Może więc jest rozwiedziony?Zapytałabym się taty,ale on nigdy w życiu nie będzie wiedział. Jego nie obchodzą takie rzeczy,dopóty dopóki nie wpływa to na czyjąś efektywność w pracy. Po tych wszystkich rannych przemyśleniach, łapię się na tym,że nie powinno mnie to też obchodzić i tak naprawdę nie wiem czemu o tym myślę. Może tak z nudów. Może tak,bo jest moim ochroniarzem i też bym chciała coś więcej o nim wiedzieć. Czasem moje przemyślenia zahaczają o dużo dalsze stacje. Czasem wyobrażam sobie, jak uprawia seks. Jaki jest dla tej jego niby żony. I wyobrażam sobie, że w towarzystwie swojej niby żony ,jest bardzo wrażliwy. Brak w nim szorstkości, pewności siebie i wulgaryzmów. Że nie uprawia z nią seksu,tylko się namiętnie kocha. Miłość i pasja.Coś takiego mi pasuje.Mogłabym się zapytać Z.,czy kogoś ma, ale sądzę, że by mi odpowiedział,że to nie moja sprawa.Skoro nasza rozmowa ogranicza się tylko do ‚cześć’ i ‚na razie’.

Odpowiedz

  

  

  

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>