Kategorie

wycieczka po centrum handlowym

Oj tak, takie wycieczki najbardziej lubię. Ale po kilku godzinach,potrafią wykończyć. Czujesz się wtedy jak bardzo wysuszony rodzynek. Niestety, nie mogła mi dzisiaj towarzyszyć żadna z moich przyjaciółek, więc wybrałam się sama. No może nie tak zupełnie sama, towarzyszył mi oczywiście Z. Chociaż bez niego bym się chętnie obyła. Niestety nie chciał czekać przed danym sklepem, tylko chodził za mną krok w krok. Pan M. nigdy tak nie robił, miałam jakąś tam, swoją prywatność. Powiem szczerze, pół biedy, jak kupowałam ubrania w sklepach z ciuchami. Ale jak poszłam już do sklepu z bielizną, było mi naprawdę głupio. Przebierałam w różnych komplecikach, takimi ze stringami, takimi z bokserkami i takimi z figami. Oczywiście kutas Z. stał dwa metry dalej . Najgorzej było, gdy poszłam je wszystkie przymierzyć. Ekspedientka myślała, że to mój facet!!! Zapytała się go:’A pan nie chce doradzić swojej dziewczynie, w którym komplecie jest jej najlepiej?’.On się wtedy speszył, odwrócił i stanął przed sklepem. Uff wreszcie.Moja mała chwila prywatności. Nie wiem,czemu się tak zachowuje. Jeśli myśli, że ktoś mnie porwie ze sklepu, gdy on jest przed nim, jest w wyjątkowym błędzie. Nie ma takich szans, jeśli sklep ma 5 metrów na 5. W końcu miałam pełne ręce zakupów,a on mi kurwa nawet nie pomógł. Na moje wymowne spojrzenie rzekł tylko‚ Ja muszę mieć ręce wolne, nie mogę ci pomóc’. Jednak nie jest taki rozmowny, jak pierwszego dnia. Okazało się,że w ogóle nie jest rozmowny.Cały czas jest gdzieś bardzo, bardzo daleko. I bardzo ładnie pachnie. Sądzę,że jest to ULTRAVIOLET ;)

Odpowiedz

  

  

  

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>